Jesteś wForum / Sprawy lokalne / Chcę zmieniać na lepsze – komentarz

Chcę zmieniać na lepsze – komentarz


Obserwatorka I - Data publikacji 14 styczeń 2012 Chcę zmieniać na lepsze – komentarz RSS

Poniżej link do komentarza nt. wywiadu udzielonego w Gońcu Dopiewskim z lutego 2012 r. przez Przewodniczącą Rady Gminy Magdę Gąsiorowską - blogdopiewo.blogspot.com/2012/01/chce-zmieniac-na-lepsze-krytyka-czy.htmlFakty i mity.

Obserwatorko I, z zainteresowaniem czytuję Twój blog. Powodzenia w komentowaniu naszej złożonej rzeczywistości! Wink

PS. Źle wyedytowałaś link do wspomnianego wyżej komentarza Pani Przewodniczącej. Właściwy to:
blogdopiewo.blogspot.com/2012/01/chce-zmieniac-na-lepsze-krytyka-czy.html

bardzo trafny jest Twój komentarz i podsumowanie:

Chcąc zmieniać coś na lepsze, należy zacząć od siebie

Link został prawidłowo wpisany. Komuś jednak zależało, aby dostęp do bloga utrudnić i dlatego podał fałszywy adres. Tylko administrator Mojego Dopiewa mógł to zrobić.

aby dostęp do bloga utrudnić i dlatego podał fałszywy adres.

W linku widać że dokleja się do adresu słowo Fakty więc jak sądzę nie dałeś spacji po dodaniu adresu stąd błędny url się zrobił jak sądzę

Pani Obserwatorko - wnioskuję, że szuka pani sobie wrogów za wszelką cenę - przypomina mi to metody przedstawicieli pewnej polskiej partii politycznej Wink Nie ma to jak winę za własny błąd typograficzny przerzucić na innych.

Przypomnę może cytat z pani wpisów na Blog Dopiewo:

Staram się wytykać błędy, ale bez wściekłego atakowania

Ponadto nawiązując do kolejnego tekstu pt. "Kto się boi mojego bloga" Smile ten tekst rozbawił mnie dość mocno:

... pewna grupa osób usiłuje zepchnąć mój blog na dalsze miejsce. Oznacza to, że informacje i moje własne przemyślenia nie wszystkim odpowiadają. Zarazem osoby te nie mają wpływu na moje teksty i czują się zagrożone.

Pani Obserwatorko, co oznacza fragment usiłuje zepchnąć mój blog na dalsze miejsce? Rozumiem, że wróg czai się wszędzie Laughing out loud Niesłychane historie, takie rzeczy tylko w gminie Dopiewo Laughing out loud

Obecnie Unia Europejska wytoczyła administratorowi wyszukiwarki „Gogle” zarzut nieuczciwego pozycjonowania stron internetowych. Artykuł ukazał się w dzienniku „Rzeczpospolita” w styczniu 2012 r. Nie potrafię w tej chwili podać linku. Proponuję zasięgać informacji nie tylko w regionalnych mediach, ale od czasu do czasu poczytać informacje ze świata - globalizacja jest faktem a nie mitem.

Chętnie przeczytam to na co się powołujesz Obserwatorko (Rzeczpospolita: www.rp.pl), bo na razie muszę zdecydowanie stwierdzić, że wprowadzasz czytelników w błąd, i to spory. To kolejny z Twoich mitów, a nie faktów.

Cytat:

Pozycjonowanie w wyszukiwarkach zależy m.in. od sumy, jaką administrator wpłaca, aby jego blog znajdował się dość wysoko na liście – zazwyczaj po podaniu hasła liczba wyników wyszukiwania wynosi co najmniej kilkanaście tysięcy. Mało kto zdecyduje się na przejrzenie wszystkich wyników – internauci zazwyczaj ograniczają się do pierwszej strony. Nazywa się to sztucznym pozycjonowaniem, o którym informują mnie również osoby czytające moje komentarze.

Dawno nie czytałem takich bzdur. Jak to się ma do nieuczciwego pozycjonowania stron internetowych, o którym rzekomo można przeczytać na łamach Rzeczpospolitej? Nie widzę tu logicznego związku. Czy to Google za pieniądze grupy trzymającej władzę degraduje Twój blog? Niesamowite! To się nadaje do Faktu na pierwszą stronę!

W Google można odpłatnie umieścić link (boks reklamowy) z wysoką pozycją przy pomocy Google AdWords, co mogliśmy doświadczyć na naszym podwórku np. podczas ostatniej kampanii przed wyborami do samorządów. Zupełnie legalnie, jest to wycenione czarno na białym.

Co innego pozycjonowanie organiczne, czyli tworzenie takich stron, aby były one zoptymalizowane na tyle dobrze, że algorytm oceniający wartość danej strony oceni ją lepiej niż inne i umieści wyżej na liście wyników. To jest zdecydowanie szerszy temat.

Z tego co cytowałem wcześniej (pewna grupa osób usiłuje zepchnąć mój blog na dalsze miejsce) oraz powołując się na dzwon dzwoniący w którymś kościele (Unia na tropie Google) można wyciągnąć wniosek, że twórcy i właściciele Google (Larry Page i Sergey Brin) chcą zdegradować blog z gminy Dopiewo. Szok!

Proponuję Obserwatorko nie karmić ludzi takimi bredniami, bo skądinąd wartościowe inne Twoje teksty tracą momentalnie na wiarygodności.

Tym razem chcę się odnieść do zarzutów internauty, udzielającego się na forum Moje Dopiewo, występującego pod pseudonimem „pawelek”. Polemika w tym przypadku jest trochę trudniejsza, jednak nie ze względu na zasadność zarzutów, co na jego postawę. Odnoszę wrażenie, że traktuje on innych uczestników z góry, umiejętnie potrafi podpinać się pod innych, wykorzystując uzyskaną od nich wiedzę. Posiada bardzo dobry dostęp do informacji, czego mu szczerze zazdroszczę – wymaga to jednak dużo czasu, którego niestety nie posiadam. Niestety, w moim odczuciu, nie bardzo sobie radzi z wyciąganiem wniosków - blogdopiewo.blogspot.com/2012/01/polemika-z-internautami-czesc-ii.html Spacja

Droga Obserwatorko, skoro "Śmiechu warte" jest dla Ciebie błotem i inwektywami to przyznaję, że trudno z Tobą o czymkolwiek dyskutować. Już na pewno nie o pozycjach w wyszukiwarkach gdyż swoimi tezami narażasz się na wiele więcej niż śmieszność.

Nie jest moją intencją śmiać się z Twojej niewiedzy, lecz wyśmiewam głośno Twoje chybione wnioski wynikające z bladego lub żadnego pojęcia o konkretnym temacie. Gorąco zachęcam abyś wczytała się we własne słowa (...) nie można znać się na wszystkim – wówczas niestety wiedza jest płytka. To jest pierwsza sensowna Twoja wypowiedź w polemice ze mną.

Druga i ostatnia sensowna uwaga jest taka: Każdy posiada umiejętności w określonym zakresie i gdyby je właściwie połączyć, współpraca może przynieść wyłącznie korzyści. Dlatego też zapraszam do kontaktu na priv - jeśli chcesz zapraszam Cię na realne spotkanie i kilkugodzinne konsultacje na temat pozycjonowania. Gwarantuję, że uznasz mój poprzedni komentarz za wyjątkowo łagodny. Przy okazji pokażę Ci, że istnieją lepsze metody dotarcia do czytelników niźli tylko częste odsyłanie z prężnego forum MojeDopiewo.pl, bez którego oglądalność Twojej strony skończyłaby się na kilku osobach.

Aha, co do kolejnej sugestii odnośnie radnego - raz pytałaś i już Ci odpowiedziałem, że nim nie jestem. Może masz krótką pamięć lub jesteś jak ten niewierny Tomasz - w każdym razie mam na imię Paweł i o ile wiem nie ma w grupie 15 radnych w Dopiewie nikogo z takim imieniem.

Życzę miłej niedzieli i większego dystansu do otoczenia Smile

Coś mi się wydaje, że Obserwatorka ma spore ambicje polityczne i usiłuje robic zamęt wokół siebie.

Temu forum wieszczysz rychły upadek, co nie przeszkadza Ci się na nim reklamowac. Założyłaś bloga pod szczytnymi hasłami pomocy ludziom w sprawach administracyjnych. Coraz częściej z Twoich wpisów przebija niechęc do Przewodniczącej Rady i Radnego Przestackiego. W porządku, wolno Ci ale coraz częściej to zacietrzewienie powoduje, że popełniasz błędy np. nie rozumiesz treści art 229 KPA.

Osobie zachłystującej się własną inteligencją to nie przystoi. Jednocześnie jesteś zadziwiająco mało krytyczna do władzy wykonawczej a nawet wspierasz jej idee wprowadzania podatków od wszystkiego np. rocznej opłaty za umieszczenie urządzeń infrastruktury technicznej. Przyjmując na chwilę Twoje stanowisko w tej sprawie nie można znaleźc podstaw do zwolnienia z tej opłaty ZUK i Aquanetu. Przemycasz od czasu do czasu jakieś treści pochwalne ku czci poprzedniej Przewodniczącej Rady co skłania mnie do zadania pytania wprost czy masz coś z nią wspólnego?

Napisz artykuł o jej aktywności w ciągu ostatniego roku. Przyznam, że kłótliwością bardzo ją przypominasz. Może też popełnisz jakiś wpis dotyczący działalności gminnego funduszu ochrony środowiska-sprawy publiczne przecież są Ci bliskie? Nie daj się zepchnąc ale napisz wprost kto Cię spycha.

Wydaje mi się, że To Ty rozminąłeś się z powołaniem. Twoje teksty, jeszcze z przed paru miesięcy były konstruktywne i rzeczowe. W tej chwili jest to papka medialna. Proponujesz prokuratora dla władz gminy za naliczenie opłaty za umieszczenie urządzenia infrastruktury technicznej w pasie drogi publicznej. Proponuję zapoznać się z art. 40 ustawy o drogach publicznych - http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19850... - tam jest dokładnie wyjaśnione, za co zarządca drogi ma prawo i obowiązek pobierać opłatę.
Opłatę nalicza się na podstawie uchwały rady gminy (Rada Gminy Dopiewo winna zadbać o udostępnienie uchwały w Biuletynie Informacji Publicznej). Tak więc wszystko wraca do punktu wyjścia. Rada Gminy winna udostępnić w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie Urzędu Gminy tekst podjętej uchwały – została ona uchwalona ok. 2004 roku. Niestety, ale obowiązuje ciągłość władzy, mimo zmiany opcji politycznych.

To jest dla mnie nowość:

Rada Gminy winna udostępnić w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie Urzędu Gminy tekst podjętej uchwały

Od kiedy radni z RG mają coś wspólnego z redagowaniem BIP i strony internetowej urzędu gminy Dopiewo?

Osoby zarządzające informacją w BIP są wyszczególnione na tej stronie:
http://dopiewo.nowoczesnagmina.pl/?c=107

Jestem za polemiką,nawet ostrą bo burza mózgów często daje dobre efekty.Obrzucanie inwektywami innych jej uczestników to już
inna para kaloszy.Władza publiczna natomiast musi się liczyc
z krytyką wprost proporcjonalną do jej arogancji.
UG Dopiewo nie uzasadnia swoich decyzji w sposób właściwy
i sam sobie gotuje ten los.
Nie jestem zainteresowany kontynuowaniem innych wątków(wojenką
podjazdową).Do spraw związanych z roczną opłatą...odniosę się
w temacie.

W ostatnim czasie, m.in. także w związku z moimi wypowiedziami, rozgorzała w Internecie gorąca dyskusja. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ nigdy nie zależało mi, aby moje stanowisko i opinie w poruszanych sprawach były przez wszystkich akceptowane. Dzięki polemice można dojść do właściwych wniosków. Cieszy mnie za to, że mój blog jest odwiedzany coraz częściej. Poniżej próbuję polemizować z niektórymi uczestnikami forum Moje Dopiewo - blogdopiewo.blogspot.com/2012/01/polemika-z-internautami.html Spacja.

Mroczne siły z układu negatywnie wpływają na pozycjonowanie bloga Obserwatorki:) Nie sądziłem, że i tutaj można takie rewelacje znaleźć.