Jesteś wForum / Dąbrówka / Kolejne auto skradzione w Dąbrówce

Kolejne auto skradzione w Dąbrówce


md - Data publikacji 24 styczeń 2012 Kolejne auto skradzione w Dąbrówce RSS

Uwaga na poranne wyjazdy do pracy, ogrzewanie samochodu, skrobanie szyb itd. W ten sposób, przez 30 sekund nieuwagi 2 dni temu samochód sąsiada przy ul. Wierzbowej zmienił właściciela. Na szczęście Straż Gminna ma nowy numer telefonu,dzięki temu na pewno szybko będą interweniowali, pewnie razem z Policją, jak tylko dojedzie z Tarnowa Pdg...

Portret użytkownika Witkos

Czyli co, ktoś wskoczył do auta i odjechał??

To złodziej musiał wczesniej obserować kiedy kto wstaje, kiedy wyjeżdza i jakie ma zwyczaje (zostawiać auto otwarte)...

Przy porannym skrobaniu i grzaniu silnika to raczej nieuniknione ... ale trzeba mieć oczy dookoła głowy ..

Przypominam Panu Kierowcy o pewnej normie prawnej:

Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym.
Art 60.
punkt 2. Zabrania się kierującemu:
1) oddalania się od pojazdu, gdy silnik jest w ruchu; sankcja karna - mandat karny.

Okazja czyni złodzieja a taką Pan niestety mu stworzył. Życzę powodzenia w odzyskaniu auta - bo sam takiemu bydlakowi oderwałbym łeb z kablami. Proszę nie winić do końca Policji i Straży Gminnej.

Czy właściciel zostawił auto otwarte, zapalone i poszedł do domu lub oddalił się od auta na tyle, że stracił je z pola widzenia ? Jakoś ciężko mi uwierzyć, że stało się to podczas gdy właściciel skrobał szyby.....hmmm

Portret użytkownika md

Zamknięte też kradną, nawet z wiaty garażowej.Warto pomyśleć, że wychodząc z domu masz za rogiem kogoś kto kombinuje jak utrudnić Ci życie.Co do Policji/SG to widziałem ich ostatnio w Dąbrówce w 2009 jak stali z radarem.

"Zamknięte też kradną".......w takim razie po co zamykać auta, montować alarmy, blokady; zostaw auto otwarte - w końcu żadna różnica. I tu się totalnie nie zgadzam. Zasadnicza różnica jest taka, że jak auto zamkniesz, zabezpieczysz itp. i ktoś Ci je ukradnie to pech ( w końcu wszędzie kradną ) a jak zostawisz je otwarte, do tego odpalisz i sobie gdzieś pójdziesz to jest to wyłącznie twoja wina ( okazja czyni złodzieja).

Poza tym skoro "za rogiem jest ktoś kto kombinuje jak utrudnić życie" to tym bardziej trzeba być czujnym i przewidującym.

Portret użytkownika md

zamontuję kamery, będę obserwował bacznie kto przechodzi obok mojego domu i zawsze obejdę samochód 2 razy i sprawdzę, czy jest zamknięty. Na pewno mi to poprawi samopoczucie. Pytanie dlaczego w Dąbrówce i Skórzewie ginie tyle aut, pewnie dlatego, że wszyscy mają pecha.

Mi, niestety, parę lat temu ukradziono z Dabrówki dwa samochody Sad Oba były zamknięte, posiadały alarm, parking ogrodzony, brama na pilota...

Portret użytkownika Witkos

Według wtorkowego Głosu Wlkp. Najwięcej kradną na Plewiskach - 30 aut w 2011 roku.

W Dąbrówce - 10 sztuk.

Według cytowanego policjanta wynika to z faktu, że na nowych osiedlach ludzie się jeszcze nie znają i nie zwracają uwagi na kręcące się osoby wokół aut.

Moim zdaniem kradzieże wynikają również ze zwykłej statystyki. Póki w Dąbrówce mieszkało kilkaset osób to było mało kradzieży, teraz jak mieszka 4 czy 5 razy tyle to kradzieży jest po prostu statystycznie więcej. Do tego auta sa tu chyba nieco lepsze i nowsze niż np. na Wildzie czy Ratajach.

Pozostaje wykupić AC i lepiej poznać auta sąsiadów Smile

Jak ukradną na Wildzie to do najbliższej "dziupli",które najczęściej są w jakichś stodołach w wioskach zabitych dechami,trzeba dojechać jeszcze przez kawał miasta.Jak ukradną na przedmieściach to polnymi/wiejskimi drogami mogą dojechać bez większego ryzyka.W mieście nawet jak "obstawa" da sygnał,że policji nie ma na ulicy A,B iC to zostaje jeszcze ochset innych małych uliczek z których mogą nadjechać...a na przykład w Dąbrówce?Jedna ulica na krzyż.Wystarczą dwóch kolesi na obstawie i można bezpiecznie:( zniknąć...
Moim zdaniem gdzieś w okolicy (5-10km) jest jakiś większy paser.Poza tym,patrząc po markach kradzionych aut /dużo aut z tzw. kartami zamiast kluczyka/ to jakaś jedna grupa-przechwytywaczy:) kodów.

A znajomym na Cisowej ukradli wszystkie kołpaki :/ Coraz więcej tych kradzieży w Dąbrówce

Portret użytkownika Jacek Szewczyk

… w takich wygodnych ogrzewanych skrzyneczkach,z całodobowym dostępem, obok miejsc parkingowych zostawiać po opuszczeniu pojazdu kluczyki i dowód rejestracyjny, a tak poważnie…

To duże osiedle jest zdaje mi się - załóżcie monitoring z dostępem przez internet dla każdego mieszkańca. Przy tej skali koszt instalacji, serwera i systemu rejestrującego powinny być zbliżone "prawie" do ceny kompletu kołpaków. Macie dowód dla sądu i Straż Obywatelską w jednym, bo jak rozumiem Straży Gminnej nie poważacie. Konia z rzędem temu kto podejmie się ścigać złodzieja samochodów pojazdem Straży Gminnej.
Przy okazji przypomnę, że to gmina rolnicza o podmokłym gruncie, a wniosek Straży o auto o dzielności terenowej przepadł.

Wracając do meritum toto (monitoring) złodzieja nie złapie, ale część odstraszy, a część pomoże Policji ująć. W końcu po coś się go instaluje w bankach, na stacjach benzynowych, żabkach a nawet drobniejszych i to owadach…

koszt 8 kamer z rejestratorem brutto 7500 zł
do tego pozostaje abonament internetowy, kołpaki chyba tańsze ?

Portret użytkownika Jacek Szewczyk

…ile kompletów kołpaków będzie te osiem kamer miało na oku, nieprawdaż?

Kolego Jacku, bractwo ubolewające tutaj obficie nad swoim marnym losem prędzej sobie rękę odgryzie niźli wyda choćby przysłowiowe 5zł na wspólny, społecznie użyteczny cel. Na tym osiedlu panuje jedna niepodważalna zasada "nam się k...wa należy". Niestety, potencjalny czynnik wykonawczy zawiódł i nie ma ochoty spełniać fanaberii swoich zagorzałych wyborców. Ubaw po pachy.

nie tylko odstraszy złodzieji, wandali, ale może debile, którym nie chce się objechać mini ronda na Cisowej i jadą pod prąd lub Ci co wieszają śmieci domowe na koszach przy Platanowej też się zawstydzą, bo może ktoś patrzy Wink

Tylko co z tego, że ja jestem za i chętnie zapłacę? Niestety nie mam z kim rozmawiać...zero społecznej inicjatywy, a nawet ktoś mi przytaknie to i tak nic z tego nie wynika, bo od słownej deklaracji do realizacji droga dalega Sad

Swoją drogą trzeba być niezłym debilem, żeby podać złodziejowi furę na tacy! Szkoda, że na właściciela nie spadł meteoryt w chwili popełnienia tego absurdalnego czynu, bowiem nagroda Darwina byłaby bankowo!

Obawiam się, że poza poprawieniem humoru właścicielom monitoring może nie przynieść spodziewanych efektów.
Czy odstraszy złodzieja? Wątpię.
Złodziej odpowiednio się ubierze i tyle.

Złodziej musi przyjechać czymś na to osiedle - to coś ma blachy - nagrają się, złodziej jak zobaczy kamery to stwierdzi, że lepiej pójdzie tam gdzie ich nie ma, etc. Nie zmienia to faktu, że kilka złotych trzeba wydać i mieć trochę wyobraźni, widać tego drugiego i szczodrości mamy deficyt.

Co prawda ze Skórzewa, ale czasem obserwuję poczynania moich sąsiadów o 6-7 rano kiedy wyruszają do pracy. Jest to naprawdę fascynujące zajęcie i pełne śmiechu kiedy widzę sąsiada, który odpala auto po czym wraca do domu na 5 minut, albo innego sąsiada który wyjeżdża z garażu, zamyka bramę na pilota i odjeżdża nie patrząc czy do końca się domknie. Tak, ludzie mają za dużo pieniędzy albo za mało oleju w głowie - a może jedno i drugie?

Jestem za monitoringiem, ale żeby go ktoś śledził!
Widziałam sama idąc z psem wieczorem jakiś tydzień temu Opla chyba Astrę jak jechał powoli bez świateł w nim dwóch facetów, objechali Cisową, zahaczyli o nowe ulice na budowie pod lasem i pojechali - wyglądało na rekonesans. Zdażają się też popsucia zamków w wiatach - przypadek??? Coś trzeba wymyślić ale chyba zbyt dużo ludzi musi się dogadać, póki co chroń własną d...

Ciekawe, że teraz nagle wszyscy są za monitoringiem, a jak administracja wyszła z inicjatywą zrobienia ogrodzenia i założenia kamer, to oczywiście zgodziło się tyle osób, że na palcach jednej ręki można policzyć. Taka to już mentalność naszego społeczeństwa - jeśli mnie coś nie dotknęło to po co mam płacić? Co mnie to? Ja już 3 razy miałam spuszczone paliwo i krew mnie zalewa jak słyszę sąsiadów, którzy biadolą, że monitoring nic nie da. Jak złodziej będzie miał świadomość, że gapią się na niego kamery to może 3 razy się zastanowi zanim zrobi kolejną głupotę. Dziękuję za uwagę.

Portret użytkownika Witkos

Jak komuś notorycznie okradają auto, to można samemu sobie zamontować kamerę, która będzie nagrywała obraz przed domem/garażem itp.

Obraz nagrywany jest na kompie, kamera jest widoczna na zewnątrz, tak więc złodziej też wcześniej o tym pomyśli.

Taką kamerę ma ktoś przy ul. Topolowej, jak się idzie ze Stokrotki do Kościoła. (przymocowana do wiaty nagrywa parking przed domem).

Jak by mi ukradli auto/paliwo/kołpaki/lusterko to bym sobie takie coś kupił.

Faktycznie widziałam tę kamerę na Topolowej, pomysł niezły... Zastanowię się, nie ma co liczyć na ogół, jak poprzednio pisałam chroń własną d...

witam, kamera na pewno jest jakimś odstraszaczem. Ale jak złodziej wie, że jest kamera, to wystarczy, że ubierze się odpowiednio i nadal nie wiemy komu podziękować za brak kołpaków, lusterka czy całego samochodu. Najlepiej jakby złodziej nie wiedział o tej kamerze, wtedy nie będzie się spodziewał i przyjdzie normalnie ubrany (czytaj nie zamaskowany) Wtedy będziemy mieć dowód i może gnoja jednego czy drugiego przymkną w końcu
pozdrawiam

Portret użytkownika Witkos

Moim zdaniem ta kamera ma odstraszać a nie dokumentować już dokonane przestępstwo.

Pomyśl. Wokół Topolowej jest 100-200 domów z wiatami. Dlaczego złodziej miałby ukraść np. kołpaki akurat sprzed tej wiaty gdzie jest kamera? Wybierze takie miejsce gdzie jej nie ma (a nuż ktoś w nocy nie śpi i akurat patrzy na obraz z tej kamery i nagrywa??)

Po drugie, zamiast dowodu na taśmie, że mi ktoś coś ukradł zdecydowanie wolę nie mieć dowodu ale całe auto.

Portret użytkownika Witkos

Poza tym, można mieć widoczną atrapę, a prawdziwą kamerę ukrytą Smile

witam
dzisaj w nocy próbowano ukrasc mi auto z wiaty garazowej na ulicy Głogowej , na szczescie zabezpieczenia zadzialały, ale zamki rozwiercone i ogólny bałagan. jestem jak najbardziej za monitoringiem osiedla, trzeba coś zrobic z tymi kradzieżami.

...ws. monitoringu??
Ja też jestem bardzo zainteresowana.

Witam,
4 lutego próbowano ukraść auto naszym znajomym, którzy przyjechali do nas w odwiedziny. Auto zaparkowane było naprzeciw okien naszego budynku, tuż przy wyjeździe na ulicę główną tj. ul. Daglezjową.
Rozwalili zamek, wyłamali stacyjkę i porozrywali kable ale z jakiegoś powodu nie udało im się odjechać autem. Ktoś lub coś im przeszkodziło.
Akcja przeprowadzona była w godzinach wieczornych, przed 23.

Kilka dni wcześniej z naszego samochodu zaparkowanego na naszym miejscu postojowym ukradziono wszystkie kołpaki a kilka miesięcy wcześniej motocykl sąsiadom, o którym była informacja na forum.

Ktoś ewidentnie upodobał sobie naszą okolice.

Bardzo mnie ciekawi co robi policja, mając tyle zgłoszeń od obywateli.

Portret użytkownika Witkos

Podstawowe pytanie brzmi: czy faktycznie Policja ma tyle zgłoszeń od obywateli czy tylko tyle wpisów jest na tym formu.

Pamietam jak kiedyś byłem zgłosić na Polance kradzież kołpaków to Policjant dziwił się że mi się chciało przyjść: "Panie, i tak Pan nie wystąpisz do PZU bo szkoda ulg, my złodziei i tak nie znajdziemy jak Pan nie podpisał kołpaków".

A tak mi się zdaje, że naprawdę to Policjant myślał w głębi duszy: "kurna a miałem spokojny wieczór a mi ten baran każe coś wypisywać na starej maszynie do pisania choć to i tak bezsensu".

W każdym razie ja ZAWSZE zgłaszam WSZYSTKO, dla zasady. Bo potem policja się tłumaczy, że wysyła patrole tam gdzie dużo zgłoszeń a nie tam gdzie nie ma zgłoszeń.

Pozdrawiam,

Portret użytkownika SATCo

Bo potem policja się tłumaczy, że wysyła patrole tam gdzie dużo zgłoszeń a nie tam gdzie nie ma zgłoszeń.

Prawidłowe działanie. Wiele instytucji nie może obejść się bez statystyki. Policja nie jest tu wyjątkiem. Czasami Policjant może być irytujący w swoim podejściu do sprawy (ludzka rzecz), ale i tak mam do nich duży szacun.

Portret użytkownika md

skradziono 21.02 ponownie na Wierzbowej. Pewnie niedługo napiszę, że mi też skradziono auto.